Blog > Komentarze do wpisu
White breakfast...

Druga zima w Castello.

Pracujemy.

A z nami Francesco, Vincenzo, Sauro, Luciano, Cesare, Gianni, Massimo, Marco, drugi Sauro, Mateo, Angelo, Matia, Giuseppe, i wielu innych.

Niezapomniana ekipa. Dobrzy ludzie. Chłopaki na schwał. Czasem niesłowni. Uparci. Wkurwiający. Ale nie to zapamiętamy z tego projektu. Zostaną same dobre rzeczy. I zmiany, które przetrwają wieki.

Taka ta nasza praca. Na wieki wieków amen.

A teraz zapraszam na white breakfast. Lub la prima colazione bianco - jak kto woli:

white breakfast

środa, 27 listopada 2013, anitaes

Polecane wpisy

  • fragile, fragile

    dla stęsknionych: witajcie w kartonowym świecie wróciłam

  • Epilog.

    Żegnanie się z domem to trochę jak wypuszczanie dziecka w świat. Z nadzieją, że da radę. Że jest mądre i silne. Że sobie poradzi sobie. Że spotka na swojej drod

  • Do widzenia, moi drodzy.

    Nie mówię "żegnajcie", bo przecież nigdy nic nie wiadomo. "Żegnajcie" ma w sobie gorzki smak ostateczności, a ja nie wierzę w ostateczność. ... Przeczytałam wcz

Komentarze
Gość: 56b.pl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/11/27 11:30:59
Teraz zima też przyjdzie z Południa ( piękniejsza )
-
Gość: Warmianka, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/11/28 10:32:32
Jakie cudne zdjęcie. pozdrawiam
Warmianka
-
Gość: fanka blogu, *.play-internet.pl
2013/11/30 14:46:16
Pani Anito, ten śnieg to ...... listopadowy ???.??...?? pozdrawiam :-)