Blog > Komentarze do wpisu
Pokajanie procentowe.

Kajam się. Nie było mnie tutaj bo wróciła Emma. Bo kwitnie życie domowe. Bo zaczynam uprawiać włoskie podatkowe pole. Bo pieszczę dom w Anghiari a na dodatek mam stałe baczenie na sprawy kocie i inne sprawy.

Kajam się więc i tym kajaniem chcę zadośćuczynić wiernym czytelnikom, którzy codziennie tu zaglądają i widzą jedynie przeterminowanego Kolesia lub white russian, po raz dziesiąty, czyli do mdłości.

Zatem:

- pierwszej osobie która do mnie napisze oddam na tydzień, w maju lub w czerwcu - daty do uzgodnienia -  za 50 % ceny pokój piccolo

- drugiej dam zniżkę 40 % - żeby nie było, że kto pierwszy ten lepszy

- a trzeciej - dla równowagi i adekwatności - 30 %

Czekam na maila.

Jeśli w kwietniu będzie mnie tak mało jak w marcu to obiecuję za miesiąc znów zrobić takie a kuku.

Albo nie, nie obiecuję - ze wspaniałomyślnością tak jak i z samobiczowaniem nie należy przesadzać.

Ciao.

czwartek, 15 marca 2012, anitaes

Polecane wpisy

  • fragile, fragile

    dla stęsknionych: witajcie w kartonowym świecie wróciłam

  • Epilog.

    Żegnanie się z domem to trochę jak wypuszczanie dziecka w świat. Z nadzieją, że da radę. Że jest mądre i silne. Że sobie poradzi sobie. Że spotka na swojej drod

  • Do widzenia, moi drodzy.

    Nie mówię "żegnajcie", bo przecież nigdy nic nie wiadomo. "Żegnajcie" ma w sobie gorzki smak ostateczności, a ja nie wierzę w ostateczność. ... Przeczytałam wcz

Komentarze
2012/03/16 00:21:48
Jesteś. Nareszcie:)
-
Gość: TaTa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/16 07:09:18
Witaj, trwa spór między znajomymi - czy możesz rozstrzygnąć?
Jak powinno się jeść(podawać) porcini? Na zimno czy na ciepło? Ja jakoś zawsze dostawałem tę świnię na zimno, znajomi,niektórzy, twierdzą że powinno się na ciepło, choć chyba obydwa sposoby wymusza sytuacja i nie ma reguły...
-
Gość: Asia z Siedliska pod Lipami, 80.51.238.*
2012/03/16 07:49:21
Pokajanie procentowe zapewne spowoduje moc komentarzy:-)))) A na wpisy i tak czekam z niecierpliwościa ( tym bardziej, że mimo wielkich chęci wyjazd byłby absolutnie niemozliwy:-)))
Uściski.
Asia
-
2012/03/16 11:08:28
Miło, że jesteś , moja wyobrażnia była daleko. Czekam na relacje z remontów,chciałabym mieć na nie skromny wpływ w postaci pozytywnego myślenia ...
-
anitaes
2012/03/16 13:43:16
TaTa: funghi porcini to borowiki szlachetne. Chodziło Ci zapewne o porchettę. Włosi ciepłą, chrupiącą porchettę wkładają w bułkę i zjadają na stojąco - sprzedawana jest na straganach podczas cotygodniowego targu i w sklepach mięsnych, w wybrany dzień tygodnia. Ponieważ nie da się jej pochłonąć za jednym zamachem, resztę zjada się później, pokrojoną w plasterki, z kawałkiem chleba. Smacznego.
Ja porchetty nie lubię.
-
Gość: TaTa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/16 13:52:51
Tak, tak sorry :), porchettę.
-
Gość: , 85.222.119.*
2012/03/16 19:44:59
Te podatki mnie zaintrygowały, policzone, skomplikowane?