Blog > Komentarze do wpisu
Pod osłoną nieba.

Obejrzałam ten film po raz drugi, po kilkunastu latach. Pamiętałam tylko poszczególne sceny, co nie było trudne, biorąc pod uwagę fakt, że cały film jest jak obraz, niezwykły, zachwycający w kolorze i pięknie namalowany. Każdy kadr mógłby być osobnym, doskonałym dziełem sztuki. Historia opowiada o podróży, o jej nieskończoności i o tym, że życie niesie nas samo, mimo, że marzymy, by nim pokierować. I jeszcze o pustyni, Tangerze, miłości, samotności i poszukiwaniu.

Polecam ten film zwłaszcza tym, którzy boją się pozostawienia bezpiecznego domu i wyruszenia w drogę - jakkolwiek trudne by się to nie wydawało, jest to tylko podróż pod osłoną nieba, i nic więcej.

I cytat, kończący film:

"Ponieważ nie znamy dnia naszej śmierci, traktujemy życie jako niewyczerpane źródło. A przecież wszystko zdarza się tylko określoną i to niewielką ilość razy. Jak często przypomnisz sobie jeszcze popołudnie z dzieciństwa - to, które tkwi w tobie  tak głęboko, że nie wyobrażasz sobie bez niego życia? Może cztery, pięć razy. Może nawet mniej...Ile razy zobaczysz wschód księżyca w pełni? Może dwadzieścia. A jednak życie wydaje się niewyczerpane."

Reż. Bernardo Bertolucci, zdj.Vittorio Storaro, na podstawie powieści Paula Bowlesa "The Sheltering Sky"/ 1990/

piątek, 20 stycznia 2012, anitaes

Polecane wpisy

  • fragile, fragile

    dla stęsknionych: witajcie w kartonowym świecie wróciłam

  • Epilog.

    Żegnanie się z domem to trochę jak wypuszczanie dziecka w świat. Z nadzieją, że da radę. Że jest mądre i silne. Że sobie poradzi sobie. Że spotka na swojej drod

  • Do widzenia, moi drodzy.

    Nie mówię "żegnajcie", bo przecież nigdy nic nie wiadomo. "Żegnajcie" ma w sobie gorzki smak ostateczności, a ja nie wierzę w ostateczność. ... Przeczytałam wcz

Komentarze
Gość: Beata, 89.174.79.*
2012/01/20 20:12:06
kocham ten film
-
2012/01/20 21:23:49
Pod wplywem tego filmu tworzysz nagle:
"Polecam ten film zwłaszcza tym, którzy boją się pozostawienia bezpiecznego domu i wyruszenia w drogę - jakkolwiek trudne by się to nie wydawało, jest to tylko podróż pod osłoną nieba, i nic więcej."
Mam nadzieje, ze sa ludzie, ktorzy z przyjemnoscia wyjezdzaja - o kazdej porze roku - na urlopy i na wakacje:)

-
Gość: , *.acn.waw.pl
2012/01/20 23:00:10
Tak, też mnie naszło, ile jeszcze Wigilii 10-20, ile ....trzeba nie za dużo myśleć o przeszłości, chyba,że wspominać miłe chwile, a przyszłość będzie w pewien sposób zależała od dziś, od teraz. Bo inaczej to po ; mądrzejsze pytanie dla kogo? bo wtedy, jeśli ma się dla kogo, to warto sprężyć się i ŻYĆ !
-
m.dawid
2012/01/21 11:30:15
Chyba nie widziałam tego filmu. Cytat piękny, dzięki!
-
2012/01/21 14:27:55
Pani książka Dom w Toskanii, ,,All or nothing at All" Doroty Curyłło w tle, lampka grzanego wina i przenoszę się w inną czasoprzestrzeń... Z pewnością kupię kolejną Pani książkę!
-
anitaes
2012/01/21 15:27:36
sad.5: pod wpływem tego filmu chciałam napisać o podróży w szerszym znaczeniu, nie tylko tym turystycznym: turyści wracają, a podróżnicy nie zawsze - jak powiedział pięknie jeden z bohaterów filmu. Pozdrawiam.
-
2012/01/21 19:59:10
Coś mi mówi, że będzie to mój kolejny ulubiony film Bertolucciego :) Do tej pory byłam ortodoksyjną fanką " Ukrytych pragnień", które również polecam!
-
Gość: Ania, *.hsd1.ut.comcast.net
2012/01/22 17:08:46
Jestem wiecznym podróżnikiem. Przeoczyłam ten film chyba właśnie dlatego, że w tamtych czasach byłam w Wielkiej Podróży.
Podrzucasz same fajne tytuły - Grey Gardens też z Twojej rekomendacji. Dzieki!
-
Gość: jo, *.neospot.pl
2012/01/23 13:14:48
Pani Anito ja też w tym samym czasie co Pani obejrzałam ten film .Miałam takie same refleksje co Pani.Przepiękne zdjęcia,ale też cudna muzyka Ryuchi Sakamoto wszystko razem sprawia, że na długo zapada w pamięć.Ja tak zainteresowałam się Marokiem, że postanowiłam ruszyć w podróż będę tam czerwcu.Postanowiłam odwiedzić Cafe de France w Marakeszu tę samą która jest w filmie Bertolucciego.Filmy i literatura często inspirują nas. Ja czytając Pani blog zapragnęłam odwiedzić Państwa w Sansepolcro i w minionym roku 2011 we wrześniu byłam u Państwa na kawie..Dziękuję serdecznie za miłe przyjęcie i pozdrawiam .Joanna