Blog > Komentarze do wpisu
Z innej bajki czyli Zorba.

Dziś zmieniam temat na bardziej uroczy.

Oto pomysł na prezent

Trafiłam na tę postać przypadkiem i dość pokrętnie, podziwiając tu skandynawskie wnętrza. Oczywiście zaraz znajdą się paranoicy, którzy zaczną doszukiwać się jej urojonych związków z moim poprzednim wpisem - kochani, ta przesympatyczna postać jest całkowicie fikcyjna.

Została zrobiona z miłej w dotyku włóczki, w pięknym kolorze żółtym, żółtym jak prawdziwa żółć, na pozbawionym ukrytych znaczeń szydełku - choć niektórzy zaraz powiedzą, że to broń zaczepna, zwłaszcza w rękach psychopaty. Pominę też milczeniem oczywisty jak oczywista oczywistość fakt, że można tę postać prać ręcznie, bo natychmiast odezwą się tacy, których ta wieść dogłębnie oburzy lub, co gorsza, niezdrowo podnieci.

Dajcie spokój. Jej pierwowzorem jest bohater pewnej bajki dla dzieci, zresztą bardzo przyjemnej.

Pochwalę się - ja sobie taki prezent zamówiłam. Będzie mi wesoło dyndać przy lusterku w samochodzie albo doczepię do niej kartonik i zrobię z niej zakładkę do książki - może nawet do tej samej, którą zamówiłam wczoraj pod choinkę?

Tak czy kwak, ale piękna KATASTROFA - jak powiedział kiedyś Grek Zorba. I ja go w tym miejscu popieram.

 

piątek, 16 grudnia 2011, anitaes

Polecane wpisy

  • fragile, fragile

    dla stęsknionych: witajcie w kartonowym świecie wróciłam

  • Epilog.

    Żegnanie się z domem to trochę jak wypuszczanie dziecka w świat. Z nadzieją, że da radę. Że jest mądre i silne. Że sobie poradzi sobie. Że spotka na swojej drod

  • Do widzenia, moi drodzy.

    Nie mówię "żegnajcie", bo przecież nigdy nic nie wiadomo. "Żegnajcie" ma w sobie gorzki smak ostateczności, a ja nie wierzę w ostateczność. ... Przeczytałam wcz

Komentarze
Gość: Ania, *.hsd1.ut.comcast.net
2011/12/16 15:27:29
W linkach czesto pokazujesz takie biale, rozmyte wnetrza, ktore w zaden sposob (przynajmniej dla mnie) nie przypominaja tego co sama w swoich domach stworzylas. Czemu? Jakas przewrotnosc? Tesknisz za czyms, czego nie masz? A moze w planach masz nastepne domostwo, ktore wlasnie tak chcesz urzadzic? Tak czy kwak (spodobalo mi sie), lubie te Twoje linki.
Wesolych Swiat!

-
2011/12/16 21:22:01
Ileż to osób zawitało na moim blogu w poszukiwaniu zawoalowanego prezentu! Miło było Was gościć:), choć obawiam się że wizyta ta nie zaspokoiła rozbudzonej tu ciekawości. Oj, narozrabiała Katastrofcia, ale to dla niej typowe;)